Z Pam spotkałyśmy się w studiu już rok temu i próbowałyśmy razem muzycznie coś odnaleźć. Podoba mi się, że stworzyła własny, koncepcyjny świat – ma wizję i jest bardzo pracowita. Ten wspólny utwór spodobał mi się od początku i trochę odzwierciedla moją potrzebę muzycznej różnorodności a także luzu. Mam nadzieję, że ludziom spodoba się nasze połączenie,” mówi Ewa, która niedawno współpracowała także z artystami takimi jak Calin czy Annet X.