Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do menu

No nie! Ewa w utworze o sztuce powiedzenia „nie”

Ewa Farna wciąż udowadnia, że nie boi się śpiewać, o czym chce. 

„Uważam, że często bardziej definiują nas rzeczy, propozycje, zachowania, którym mówimy nie, niż te, z którymi się zgadzamy. To, czego nie wybieramy, jest często niewidoczne, a tyle o nas świadczy. Nauczyć się mówić „nie” jest ogromnie ważne, by nasze „tak” mogło faktycznie coś znaczyć” – tak opisuje swój utwór 28-letnia piosenkarka i kontynuuje.
„W klipie w artystyczny sposób są przedstawione wyzwania, które przed nami stoją. Czy damy im kres, jest teraz naszym wyborem. Pojawiam się miedzy innymi w roli Ewy z raju, która tym razem mówi nie pokusie, złu. To jest symbolem tego przeslania.” Teledysk do piosenki był nagrywany w Warszawie a jego reżyserem jest Adam Romanowski.
 
„Odmówiłam sesji w Playboyu, nie zostałam twarzą sieci fastfoodów, nie wciągnął mnie świat używek… Jest ogrom rzeczy, którym mówię „nie” – dla życia zgodnego z moim systemem wartości, by moc popatrzeć sobie w oczy, by być dumną z tego, że prowadzę życie na własnych zasadach.
Dla siebie warto mówić „nie”, dla spokoju duszy. I to wcale nie znaczy, że musimy to robić brzydko czy z pogardą.” – dodaje Ewa.

„No Nie” jest drugim, po „Ciele”, singlem zapowiadającym premierę albumu „UMAMI”.

 

 

„Jestem Ewa a to moje Ciało”. Nowa era Ewy

Silna osobowość medialna i odważne posty w mediach społecznościowych powodują, że jej wypowiedzi są szeroko komentowane, a opinia publiczna nie przechodzi obok nich obojętnie. To znana wojowniczka, która często z dystansem i humorem, porusza tematykę ciałopozytywności, empatii do siebie i ludzi wokół, zdrowia psychicznego oraz naturalności.

W najnowszym singlu ” CIAŁO” zwiastujący nowy album Ewa Farna opowiada o swojej przeszłości i ile razy była oceniana ze względu na swoje ciało. Kawałek jest zachętą do akceptacji samego siebie.

„Chodzi o celebrowanie ciała pod względem jego funkcjonowania a nie tylko estetyki, do której nas świat mocno pcha. Po tym, jak moje ciało przyniosło na świat nowe życie, zyskałam do niego jeszcze większy szacunek, jestem pełna podziwu za to, co potrafi. Moje ciało bywało gnębione przez innych i nawet się wstydzę, że czasami w nie zwątpiłam. Moje, chociaż nie szczupłe nogi doprowadziły mnie aż tutaj, na barkach też coś już tam udźwignęłam, więc jestem tak normalnie wdzięczna. Całe życie ciało będzie się zmieniać, zmiana to jedyne na co możemy liczyć. Więc chcę potrafić polubić albo przynajmniej zaakceptować to, czego nie da się zmienić.”

„Piosenka jest o zaakceptowaniu zmian na ciele, na które nie mamy wpływu. A coś czuję, że na przyszłość to może być numer, który zawsze będzie mi przypominał jak ważne jest starać się przyjąć to, jak życie się na mnie podpisze. Dziękuję wszystkim niesamowitym dziewczynom, które podzieliły się swoją historią i swoją postawą, też mnie do tego zainspirowały.”– czytamy w opisie teledysku.

 

 

Poruszające zwiastuny do utworu „Ciało”